Znalezienie swojego stylu to podróż, która zaczyna się w głowie, a nie na sklepowych wieszakach. Zanim zdążysz powiedzieć słowo, Twój strój już opowiada Twoją historię. To świadomy, niewerbalny komunikat, który mówi o Twoich wartościach, pasjach i sposobie na życie. Bywając na pokazach mody od Paryża po Mediolan, widzę wciąż tę samą prawdę – najbardziej stylowe osoby to te, które noszą ubrania, a nie pozwalają, by ubrania nosiły je.
Spis treści
Krok 1: Zacznij od siebie, nie od szafy

Siła najbardziej stylowych ludzi tkwi w autentyczności. Zanim więc zanurzymy się w świat krojów i kolorów, musimy na chwilę się zatrzymać i zajrzeć w głąb siebie. Prawdziwy, niepowtarzalny styl rodzi się właśnie tam. To intymny proces, który pozwala Ci zdefiniować, co tak naprawdę chcesz pokazać światu. Traktuj swój strój jako osobisty manifest.
Zdefiniuj swoją modową misję
Pomyśl o swoich ubraniach jak o narzędziu. Jaka jest Twoja „misja stylu”? Co chcesz, żeby Twój wygląd mówił o Tobie innym? Odpowiedź na to pytanie to fundament, na którym zbudujesz całą garderobę. Nie chodzi tu o sztywne etykietki w stylu „minimalistka” czy „boho”, ale o znacznie głębsze przesłanie.
Chwyć za notatnik i odpowiedz na kilka kluczowych pytań. Potraktuj to jako swój pierwszy modowy manifest:
- Jakie trzy słowa najlepiej Cię opisują? (Np. kreatywna, zdyscyplinowana, ciepła).
- Jakie wartości są dla Ciebie kluczowe w życiu? (Np. wolność, stabilność, rozwój).
- W jakich sytuacjach chcesz czuć się absolutnie pewna siebie? (Np. na spotkaniach zawodowych, podczas weekendowych wyjazdów, na randce).
Twoje odpowiedzi to bezcenne drogowskazy. Jeśli cenisz wolność, prawdopodobnie nie odnajdziesz się w sztywnych, formalnych garsonkach, nawet jeśli krzyczą o nich wszystkie magazyny. Zamiast tego naturalnie pociągną Cię luźniejsze kroje, kaszmirowe swetry i powłóczyste jedwabie.
Pamiętaj, trendy z wybiegów, nawet te zapowiadane na sezon 2026, to tylko inspiracje, a nie gotowe recepty. Twój styl to Twoja osobista interpretacja mody, przefiltrowana przez to, kim jesteś i jak żyjesz.
Dopasuj styl do rytmu dnia
Strój, który nie współgra z Twoim trybem życia, szybko stanie się źródłem frustracji, a nie radości. Twój ubiór musi Cię wspierać w codziennych zadaniach, a nie przeszkadzać. Dlatego przeanalizuj swój typowy tydzień.
Praktyczna porada: Stwórz mapę swojego życia
Narysuj prostą tabelę lub mapę myśli. Wypisz swoje główne aktywności i zastanów się, jak chcesz się podczas nich czuć i wyglądać.
- Praca: Potrzebujesz profesjonalnego wizerunku, który buduje autorytet, jak perfekcyjnie skrojona marynarka? A może kreatywnego stroju, który pobudza do działania? Czy jednak kluczowa jest wygoda, bo jesteś ciągle w ruchu i potrzebujesz idealnych sneakersów?
- Czas wolny: Jak spędzasz weekendy? Aktywnie, na spacerach z psem w parku, czy na spotkaniach z przyjaciółmi w ulubionej kawiarni? Twój strój powinien być na to gotowy. Kaszmirowy dres czy idealnie dopasowane dżinsy?
- Specjalne okazje: Jak często zdarzają Ci się wieczorne wyjścia? Potrzebujesz arsenału eleganckich sukienek, czy może wystarczy jeden, ale za to uniwersalny zestaw, jak jedwabny garnitur, który możesz stylizować na wiele sposobów?
To ćwiczenie bezlitośnie obnaży realne potrzeby Twojej szafy. Być może okaże się, że masz dziesięć sukienek na wielkie wyjścia, a na co dzień brakuje Ci idealnie skrojonych dżinsów i kaszmirowego swetra. Zrozumienie tej dysproporcji to absolutna podstawa, zanim ruszysz na jakiekolwiek zakupy. To pierwszy, konkretny krok, by dowiedzieć się, jak odnaleźć swój styl w praktyce, a nie tylko w teorii. Finalnie chodzi o to, by stworzyć garderobę, która pracuje dla Ciebie, a nie przeciwko Tobie.
Czas na audyt szafy i stworzenie moodboardu Twojego stylu
Masz już swoją misję stylu? Świetnie. Teraz pora na konfrontację z rzeczywistością, czyli Twoją szafą. Wiem, ten etap bywa trudny, ale jest absolutnie niezbędny. Pracując na co dzień z kolekcjami największych projektantów, widzę to jasno: dobrze zorganizowana garderoba to fundament. Bez niego nawet najwspanialsze ubrania tracą swój blask.
Pomyśl o tym nie jak o obowiązku, ale jak o ekscytującym resecie. Robisz miejsce na swój nowy, autentyczny wizerunek. To moment, żeby pożegnać się z dżinsami z liceum, sukienkami „a może kiedyś schudnę” i nietrafionymi prezentami.
Bezbolesny przegląd szafy w 3 krokach
Wyjmij z szafy absolutnie wszystko i podziel rzeczy na trzy grupy. Daj sobie na to całe popołudnie, włącz ulubioną playlistę i podejdź do zadania na spokojnie.
1. Kategoria „Zostaje” – Twoje pewniaki i perełki
Tu lądują ubrania, które po prostu kochasz. Te, w których czujesz, że to naprawdę Ty. Rzeczy zgodne z misją stylu, którą dla siebie stworzyłaś.
- Są w świetnym stanie – bez dziur, zmechaceń czy plam.
- Leżą idealnie na Twojej obecnej sylwetce.
- Pasują do Twojego stylu życia.
- Dodają Ci pewności siebie.
2. Kategoria „Do zastanowienia / Do przeróbki” – poczekalnia
To najbardziej zdradliwa kategoria. Trafiają tu ubrania, które lubisz, ale z jakiegoś powodu zalegają w szafie. Może to piękna marynarka z urwanym guzikiem? Albo ulubione spodnie czekające na skrócenie?
Praktyczna porada: Każda rzecz musi dostać konkretne zadanie i realny termin. Jeśli wiesz, że w ciągu miesiąca nie zaniesiesz tych spodni do krawcowej, bądź ze sobą szczera. Przenieś je do ostatniej kategorii. Ustal sobie deadline: „do końca tygodnia zanoszę do krawca”. Inaczej nigdy tego nie zrobisz.
3. Kategoria „Żegnam” – robimy miejsce na nowe
Pora na odrobinę bezwzględności, która przynosi ulgę. Tu trafia wszystko, co jest za małe, za duże, zniszczone lub po prostu nie pasuje do kobiety, którą jesteś dzisiaj. Nie bój się tych pożegnań. Robisz miejsce na styl, który będzie Cię wspierał.
Jeśli chcesz zgłębić ten temat, przygotowaliśmy dla Ciebie kompletny przewodnik, w którym pokazujemy, jak uporządkować szafę i odzyskać nad nią pełną kontrolę.
A oto mała ściągawka, która może ułatwić Ci podejmowanie decyzji w trakcie porządków.
Przykładowa analiza garderoby krok po kroku
Tabela przedstawia praktyczny podział ubrań podczas audytu szafy, pomagając w podjęciu decyzji co do każdej rzeczy.
| Kategoria ubrania | Kryteria oceny | Decyzja (Zostaje / Do przeróbki / Żegnam) | Moja notatka |
|---|---|---|---|
| Biały T-shirt | Stan idealny, noszę często, pasuje do wszystkiego. | Zostaje | Podstawa mojej szafy. Może dokupię jeszcze jeden? |
| Wełniana marynarka | Kocham krój, ale ma urwany guzik. | Do przeróbki | Zanieść do krawcowej w tym tygodniu (termin: piątek). |
| Jeansy z liceum | Za małe o 2 rozmiary, nie nosiłam od lat. | Żegnam | Trzymane z sentymentu. Czas się pożegnać. |
| Sukienka w kwiaty | Kupiłam na wyprzedaży, nigdy nie założyłam. Krój nie dla mnie. | Żegnam | Impulsywny zakup. Oddam koleżance albo sprzedam. |
Taki prosty system sprawia, że każda rzecz zostaje świadomie oceniona, a Ty zyskujesz jasny obraz tego, co faktycznie posiadasz i czego potrzebujesz.
Czas na moodboard, czyli wizualną mapę Twojego stylu
Gdy fizyczna przestrzeń jest już uporządkowana, zajmijmy się wizją. Moodboard to Twój osobisty kompas stylu – zbiór obrazów, który pokazuje kierunek, w którym chcesz iść. Gdy na niego spojrzysz, będziesz dokładnie wiedziała, jak odnaleźć swój styl w praktyce.
Szukaj inspiracji wszędzie, nie ograniczaj się tylko do Pinteresta:
- Na Instagramie: Obserwuj profile fotografów street style, niszowych projektantów i redaktorek mody. Zobaczysz tam, jak moda żyje na ulicach.
- W filmach i serialach: Zwróć uwagę na kostiumy postaci, które podziwiasz. To kopalnia gotowych pomysłów.
- W albumach o sztuce i architekturze: Zestawienia kolorów i form potrafią być niezwykle inspirujące.
- W naturze: Paleta barw zachodzącego słońca albo faktura kory drzewa to gotowe inspiracje kolorystyczne.
Gdy zbierasz obrazy, kieruj się intuicją. Zapisuj wszystko, co przykuwa Twoje oko. Kiedy zbierzesz kilkadziesiąt inspiracji, poszukaj w nich powtarzających się motywów. Może to konkretne fasony, ulubione zestawienia kolorów czy detale? To DNA Twojego przyszłego stylu.
Twój moodboard to strategiczne narzędzie, które ochroni Cię przed impulsywnymi zakupami i pomoże zbudować spójną szafę na lata.
Dobór fasonów do sylwetki i odkrycie swojej palety barw
Masz uporządkowaną szafę i gotowy moodboard? Świetnie! Teraz pora na etap, który często budzi najwięcej emocji: dopasowanie ubrań do sylwetki. Obiecuję, że po tej lekturze frustracja w przymierzalni odejdzie w zapomnienie. Bywając na pokazach mody, wiem jedno: najwięksi projektanci to mistrzowie iluzji. Ich praca polega na umiejętnym operowaniu proporcjami, by stworzyć pożądany efekt. Nauczę Cię ich sekretów.
Zrozumienie własnej sylwetki to nie szukanie wad. To zdobycie wiedzy, która ułatwi Ci życie i zakupy. To absolutny przełom w drodze do tego, jak odnaleźć swój styl.
Anatomia stylu – jak pracować z proporcjami?
Zamiast wtłaczać się w sztywne ramki „gruszki” czy „klepsydry”, stań przed lustrem i spójrz na siebie analitycznie. Gdzie jest najszerszy punkt Twojej sylwetki? Czy są to ramiona, czy biodra? A może talia nie jest wyraźnie zaznaczona? Twoim celem jest dążenie do wizualnej harmonii. Nie chodzi o ukrywanie, a o świadome modelowanie.
Oto kilka praktycznych wskazówek rodem zza kulis pokazów:
- Szerokie ramiona i wąskie biodra? Unikaj poduszek na ramionach. Twoimi sprzymierzeńcami będą spodnie z szerokimi nogawkami (palazzo, dzwony) oraz rozkloszowane spódnice, które zrównoważą sylwetkę.
- Wąskie ramiona i szersze biodra? Skup uwagę na górnej części ciała. Pomogą Ci w tym bluzki z dekoltem w łódkę, marynarki z lekko podkreślonymi ramionami. Dół stylizacji powinien być prosty i stonowany – np. ciemne, gładkie spodnie.
- Brak wyraźnego wcięcia w talii? Twoim zadaniem jest je stworzyć! Cuda zdziałają paski noszone w najwęższym miejscu, sukienki kopertowe czy taliowane marynarki.
- Proporcjonalna budowa? Masz duże pole do popisu, ale pamiętaj, by nie zaburzyć naturalnej harmonii. Zawsze warto delikatnie podkreślić talię.
Jeśli chcesz zgłębić temat, koniecznie zajrzyj do naszego szczegółowego przewodnika o tym, jak dobrać ubrania do sylwetki.
Odkryj swoją paletę barw
Drugim filarem, obok fasonu, jest kolor. To potężne narzędzie. Dobrze dobrany odcień sprawi, że cera będzie wyglądać na wypoczętą i promienną. Zły kolor bezlitośnie podkreśli zmęczenie i niedoskonałości.

Jak widzisz, zrozumienie tego, co już masz i co naprawdę lubisz, jest kluczowe, zanim przejdziesz do kolejnych kroków, takich jak właśnie świadomy dobór kolorów i fasonów.
Najprostszym sposobem na odkrycie swojej palety jest analiza kolorystyczna, która dzieli typy urody na cztery pory roku. Kluczowe jest określenie, czy Twoja uroda ma tonację ciepłą (złoto, brzoskwinia), czy chłodną (róż, błękit).
Praktyczna porada: Stań przy dziennym świetle, bez makijażu. Przyłóż do twarzy najpierw srebrną, a potem złotą biżuterię. W którym otoczeniu Twoja cera wygląda zdrowiej? Srebro wskazuje na typ chłodny (Lato, Zima), a złoto na ciepły (Wiosna, Jesień). To prosty trik, który stylistki stosują od lat.
Styl jako narzędzie do lepszego życia
Świadomość swojego ciała i umiejętność dobierania ubrań ma znaczenie wykraczające poza estetykę. To potężne narzędzie budowania pewności siebie, które może motywować do zdrowszych nawyków.
Twój rozwijający się styl może stać się pretekstem do większej aktywności. Wygodne, ale stylowe buty zachęcą do dłuższych spacerów. Perfekcyjnie skrojone, warstwowe zestawy, które będą królować zimą 2025/26, sprawią, że chętniej wyjdziesz z domu nawet w chłodny dzień. Moda i zdrowy styl życia mogą iść w parze.
Budowa inteligentnej garderoby kapsułowej

Wyobrażasz sobie poranek bez gorączkowego „nie mam się w co ubrać”? I szafę, w której wszystko do siebie pasuje? To nie utopia. To filozofia garderoby kapsułowej, którą podpatruję u najlepiej ubranych kobiet na świecie, od Nowego Jorku po Kopenhagę.
To nie jest przelotny trend. To świadome podejście do mody, które daje wolność, oszczędza czas i pieniądze. Bazując na latach doświadczeń z pokazów mody, pokażę ci, jak stworzyć szafę, która wreszcie zacznie dla ciebie pracować.
Fundamenty Twojej szafy – klasyki, które nigdy nie zawodzą
Zanim pomyślisz o trendach, musisz zbudować solidne fundamenty. Mówię o zestawie ponadczasowych klasyków, które będą bazą dla dziesiątek stylizacji. Pamiętaj o złotej zasadzie: każdy element powinien być najlepszej jakości, na jaką możesz sobie pozwolić, i leżeć idealnie.
Oto absolutne pewniaki, które tworzą trzon każdej dobrze przemyślanej kapsuły:
- Idealnie skrojony trencz: Prawdziwa ikona stylu. Postaw na klasyczny beż lub uniwersalny granat.
- Biała koszula z dobrej bawełny: Chyba nie ma bardziej uniwersalnego ubrania. Do biura włożysz ją pod marynarkę, a wieczorem wystarczy, że rozepniesz kilka guzików i dodasz czerwoną szminkę.
- Perfekcyjne dżinsy: Znalezienie ich to inwestycja czasu, warta wysiłku. Wybierz krój, który służy twojej sylwetce, w klasycznym odcieniu bez zbędnych przetarć.
- Czarna lub granatowa marynarka: Doda szyku nawet najprostszej stylizacji. Możesz narzucić ją na T-shirt czy jedwabną sukienkę.
- Gładki sweter z kaszmiru lub wełny: W neutralnym kolorze (szary, beżowy, camel) jest synonimem luksusu i komfortu.
Garderoba kapsułowa to antidotum na współczesny pośpiech i przebodźcowanie. Jej budowa to świadomy krok w kierunku lepszego samopoczucia i porządku w życiu.
Zbudowanie takiej bazy to coś więcej niż porządek w szafie. To realna odpowiedź na problemy, z którymi boryka się wiele z nas. Jak wynika z Narodowego Testu Zdrowia Polaków 2025, głównymi barierami w dbaniu o siebie są brak motywacji (41%), brak czasu (31%) i brak pieniędzy (28%). Garderoba kapsułowa świetnie adresuje te wyzwania: oszczędzasz czas rano, pieniądze na nieprzemyślanych zakupach, a noszenie ubrań, w których czujesz się fantastycznie, buduje pewność siebie i motywację. To naprawdę ważne, zwłaszcza że aż 35% Polaków odczuwa stres każdego dnia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź pełny raport o stanie zdrowia Polek i Polaków przygotowany przez Medonet.
Jak ograć trendy, nie burząc fundamentów
Solidna baza nie oznacza nudy. Wręcz przeciwnie! To idealne tło dla sezonowych nowinek. Sztuka polega na tym, by traktować je jak przyprawy, a nie danie główne. Wybiegi na sezon 2026 zapowiadają powrót wyrazistych kolorów i ciekawych faktur – to świetna okazja, by ożywić swoją kapsułę.
Praktyczna porada: Zamiast kupować całą stylizację z manekina, wybierz jeden element, który pasuje do twojego stylu. Jeśli na topie jest fuksja, zainwestuj w jedwabną apaszkę albo małą torebkę w tym odcieniu. Ale jeśli modne są szerokie ramiona, a to kompletnie nie twoja bajka – po prostu zignoruj ten trend.
Planując zakupy, myśl strategicznie. Omijaj pułapki fast fashion. Inwestuj w jakość, nie w ilość. Jeden porządny wełniany płaszcz posłuży ci znacznie dłużej niż pięć poliestrowych. W tym kontekście warto zgłębić ideę, jaką jest szykowny minimalizm w modzie, która doskonale łączy się z filozofią kapsuły.
Kapsuła to twoja osobista modowa deklaracja niezależności. To ty decydujesz, co się w niej znajdzie, kierując się własnym komfortem i estetyką. To pierwszy krok, by świadomie kształtować swój wizerunek i w końcu zrozumieć, jak odnaleźć swój styl.
Pora na praktykę: świadome zakupy i stylowe eksperymenty
Masz wiedzę o idealnych fasonach, swojej palecie barw i solidną bazę w szafie. Super! Teraz zaczyna się najlepsze – wcielanie tej wiedzy w życie. Z mojego doświadczenia – a modą żyję na co dzień – wynika, że największy styl mają te osoby, które świadomie kupują i nie boją się odrobiny szaleństwa. To te dwie umiejętności zamieniają teorię w osobisty styl. Pokażę Ci, jak to zrobić.
Stwórz strategiczną listę zakupów. To nie lista życzeń, a precyzyjny plan działania, który wynika z audytu szafy i moodboardu. Traktuj ją jak tarczę, która ochroni Cię przed impulsami.
Strategiczne zakupy, czyli jak kupować z głową
Efektywne zakupy to sztuka. Nieważne, czy wolisz butiki, czy polujesz na perełki online – kluczem jest przygotowanie. Nigdy nie idź na zakupy bez celu. Twoja lista to Twój najlepszy sprzymierzeniec.
Praktyczna porada: Zanim wrzucisz coś do koszyka, zadaj sobie kilka pytań:
- Czy połączę to z co najmniej 3-5 rzeczami, które już mam? Spróbuj w głowie stworzyć konkretne zestawy.
- Czy to na pewno mój krój i kolor? Wykorzystaj wiedzę, którą zdobyłaś. Bądź szczera.
- Czy to ubranie jest zgodne z moją „misją stylu”? Czy opowiada historię, którą chcesz opowiadać?
Prawdziwa rewolucja zaczyna się, gdy przestajesz myśleć o ubraniach jak o pojedynczych bytach, a zaczynasz je widzieć jako elementy układanki. Inwestując w stylowe i funkcjonalne elementy – jak dobrej jakości buty sportowe czy bieliznę termoaktywną – nie tylko budujesz styl, ale i dbasz o siebie. Co ciekawe, ma to też szerszy wymiar. Raporty z 2025 roku wskazują, że zwiększenie aktywności fizycznej Polaków mogłoby przynieść gospodarce oszczędności rzędu 1,9 mld zł rocznie. Twój świadomy wybór może być pierwszym krokiem do zmiany nawyków. Jeśli chcesz poczytać o tym więcej, zerknij do analizy dotyczącej wpływu aktywności fizycznej Polaków na gospodarkę.
Tajemnica metki, czyli jak rozpoznać dobrą jakość
Sekretem, który odróżnia szafę na lata od tej na jeden sezon, jest jakość. Kiedy nauczysz się czytać metki, zyskasz supermoc. Zwracaj uwagę na proporcje: ubranie z 80% wełny i 20% poliamidu posłuży Ci znacznie dłużej niż to, gdzie skład jest odwrotny.
Najlepsze stylizacje, jakie widuję na fashion weekach, często bazują na prostocie i doskonałej jakości. Jedwabna bluzka, kaszmirowy sweter czy wełniany płaszcz mówią same za siebie – nie potrzebują krzykliwych dodatków, by robić wrażenie.
Przyjrzyj się też detalom. Czy szwy są równe i gęste? Czy guziki trzymają się mocno? Czy podszewka jest starannie wszyta? To właśnie te szczegóły świadczą o klasie ubrania.
Zabawa i eksperymenty – Twój osobisty podpis
Masz już solidną, jakościową bazę. Świetnie! Teraz czas na zabawę. To w odważnych eksperymentach rodzi się to, co unikalne. Spróbuj połączyć rzeczy, których nigdy wcześniej nie zestawiałaś. Załóż elegancką, satynową spódnicę do grubego swetra i sneakersów. Zarzuć oversize'ową marynarkę na prostą sukienkę.
Prawdziwą siłę transformacji mają jednak dodatki. To one są Twoim osobistym podpisem.
- Biżuteria: Złoty łańcuch potrafi dodać pazura białej koszuli, a delikatne kolczyki podkreślą urodę.
- Torebki: Czerwona torebka może być jedynym mocnym akcentem kolorystycznym i natychmiast ożywić strój.
- Apaszki i szale: Możesz je nosić na szyi, przewiązać na torebce, wpleść we włosy albo użyć zamiast paska.
To detale pokazują, że moda jest dla Ciebie formą ekspresji. Pamiętaj, że odkrywanie tego, jak odnaleźć swój styl, to proces ciągłych prób. Nie bój się ich. To najciekawsza część tej podróży.
Masz pytania? Oto najczęstsze wątpliwości na drodze do własnego stylu
Na koniec zebrałam kilka pytań, które wracają jak bumerang. Słyszę je na warsztatach, podczas indywidualnych konsultacji, a nawet w kuluarach pokazów mody. To te ostatnie wątpliwości, które często powstrzymują nas przed zrobieniem decydującego kroku. Odpowiadam na nie krótko i na temat, czerpiąc prosto z wieloletniego doświadczenia.
Czy odnalezienie własnego stylu jest drogie?
Absolutnie nie! To jeden z największych i najbardziej szkodliwych mitów. Prawda jest dokładnie odwrotna – świadomy styl to czysta oszczędność. Nie chodzi o to, by biegać za drogimi nowinkami i metkami, ale by kupować z głową i budować inteligentną bazę, która posłuży latami.
Prawdziwy styl opiera się na wiedzy i samoświadomości, a nie na grubości portfela. Inwestycja w kilka ponadczasowych, świetnej jakości ubrań w dłuższej perspektywie zawsze oszczędza pieniądze. Eliminuje ciągłą, frustrującą pogoń za sezonowymi trendami.
Co zrobić, gdy mój styl życia drastycznie się zmienił?
To zupełnie normalne! Styl nie jest wykuty w kamieniu – powinien ewoluować razem z Tobą, Twoją karierą, pasjami czy nową rolą życiową. Obserwuję to non stop. Kobieta, która właśnie dostała awans, naturalnie rewiduje swoją szafę. Zmiana pracy, macierzyństwo czy przeprowadzka to idealne momenty na taką aktualizację.
Nie panikuj, nie musisz zaczynać od zera. Wystarczy wrócić do fundamentów, które już znasz – zastanowić się, jakie są Twoje obecne potrzeby i wartości. Najczęściej oznacza to po prostu modyfikację garderoby kapsułowej, a nie jej całkowitą wymianę. Może brakuje Ci teraz bardziej eleganckich zestawów, a może wręcz przeciwnie – Twoja szafa domaga się wygodniejszych, ale wciąż szykownych ubrań na co dzień.
Jak często robić przegląd szafy?
Generalny, głęboki audyt, czyli Twoja mała rewolucja, wystarczy zrobić porządnie raz, na samym początku. Potem polecam wejść w rytm dwóch mniejszych, sezonowych przeglądów w ciągu roku. Najlepiej przy zmianie garderoby z letniej na zimową i odwrotnie.
To idealny moment, żeby na spokojnie ocenić:
- Co faktycznie nosiłaś przez ostatnie miesiące.
- Które ubrania się zużyły i czas się z nimi pożegnać.
- Czego realnie brakuje Ci na nadchodzący sezon.
Taki systematyczny mini-przegląd pozwala utrzymać porządek, daje poczucie kontroli i sprawia, że Twoja szafa jest zawsze gotowa do działania.
Mam nadzieję, że ten przewodnik stał się dla Ciebie początkiem fascynującej podróży w głąb siebie i swojej szafy. Jeśli szukasz dalszych wskazówek i codziennej dawki modowych inspiracji, zajrzyj na Awanti. Znajdziesz tam setki artykułów, które pomogą Ci wyglądać i czuć się doskonale każdego dnia.
Odwiedź nas na: https://awanti.pl


