Tak, zgadza się – trend z lat 80. powraca. Welur znów jest na topie, a wszystko wskazuje na to, że w sezonie 2025/26 rozgości się w naszych szafach na dobre. Ten miękki, luksusowy materiał, który kiedyś był symbolem odwagi i nonszalancji, wraca w zupełnie nowej interpretacji. To coś więcej niż tylko powrót tkaniny. To renesans całej estetyki, która w genialny sposób łączy komfort z wyrafinowaną elegancją.
Spis treści
Welur znów króluje na światowych wybiegach
Prosto z pokazów w Mediolanie i Paryżu mogę potwierdzić – welur oficjalnie wraca do gry i jest jednym z najważniejszych trendów nadchodzących miesięcy. Jako osoba, która śledzi modę z pierwszych rzędów, pierwsze subtelne sygnały tego powrotu widziałam już od jakiegoś czasu. Teraz nie ma już żadnych wątpliwości.

Projektanci na nowo zakochali się w estetyce lat 80., ale tym razem łączą jej rockowy pazur z nowoczesnym minimalizmem. Zapomnijcie o ciężkim, sztywnym welurze, który możecie pamiętać z dawnych zdjęć. Dzisiejsza wersja jest lekka, lejąca i występuje w szlachetnej palecie barw.
Nowa definicja luksusu
Współczesna odsłona weluru to przede wszystkim propozycja dla kobiet, które szukają luksusu na co dzień, bez kompromisów w kwestii wygody. To materiał, który przyjemnie otula, dodaje pewności siebie i wygląda zjawiskowo nie tylko w wieczorowych kreacjach.
Na wybiegach mogliśmy go zobaczyć w totalnie świeżych odsłonach:
- Welurowe garnitury o kroju oversize, noszone z nonszalancją do sneakersów.
- Szerokie spodnie palazzo w głębokich odcieniach burgundu i szmaragdu.
- Proste sukienki-tuby, które całą uwagę skupiają na szlachetnej fakturze materiału.
- Nawet sportowe bluzy i dresy, które dzięki welurowi awansowały do rangi luksusowego homewear.
To doskonale pokazuje, jak wszechstronny stał się welur. Jego wielki powrót idealnie trafia w naszą potrzebę posiadania ubrań pięknych i praktycznych jednocześnie, zwłaszcza gdy za oknem robi się chłodniej.
Obserwując kolekcje na sezon 2025/26, jedno jest pewne: welur definiuje nową elegancję. To tkanina, która zaprasza do dotyku, zachęca do zabawy modą, a przy tym pozostaje synonimem ponadczasowej klasy.
Jego miękkość i subtelny połysk sprawiają, że nawet najprostsza stylizacja zyskuje głębię i charakter. Welur to obietnica komfortu bez rezygnacji z szyku – idealna odpowiedź na potrzeby współczesnej kobiety. To nie jest chwilowy kaprys, to trend, który zostanie z nami na dłużej.
Dlaczego welur z lat 80. znów jest na topie?
Żeby zrozumieć, skąd wzięła się dzisiejsza fascynacja welurem, trzeba na chwilę wrócić do lat 80. w Polsce. W szarej, PRL-owskiej rzeczywistości ten miękki, mieniący się materiał był czymś więcej niż tylko tkaniną. Był symbolem marzeń o luksusie z Zachodu i cichym manifestem buntu.
Jego połyskująca faktura krzyczała „indywidualizm!” w czasach, gdy wszystko wokół było takie samo. Dla ikon tamtych lat, jak Kora czy Izabela Trojanowska, welur był narzędziem ekspresji, sposobem na to, żeby wyróżnić się z tłumu i pokazać swoją artystyczną duszę.
Symbol kreatywności i luksusu, który był poza zasięgiem
Welur nie był wtedy łatwo dostępny. Szacuje się, że zaledwie 20-30% kobiet w większych miastach mogło sobie pozwolić na choćby jedną welurową spódnicę czy bluzkę. Najczęściej były to zdobycze z Pewexu albo ubrania, które kobiety szyły same, korzystając z wykrojów z legendarnego magazynu „Burda”. Warto dodać, że w 1985 roku sprzedano w Polsce ponad 1,5 miliona egzemplarzy tego czasopisma!
To właśnie ta niedostępność i potrzeba kombinowania sprawiały, że welurowe ubrania miały wyjątkowy status. Były dowodem na to, że jesteś zaradna i pragniesz czegoś pięknego, co wyrywa cię z tej smutnej codzienności.
Moda zatacza koło, a my szukamy autentyczności
No dobrze, ale dlaczego ten trend wraca z taką siłą akurat teraz? To proste: moda jest jak wahadło. Regularnie wraca do przeszłości, by na nowo zinterpretować to, co już było. Widzimy to nie tylko w przypadku lat 80., ale też w wielkim powrocie estetyki Y2K, co doskonale pokazują kolekcje największych domów mody. Zobacz zresztą, jak trendy z lat 2000. powracają w kolekcji Gucci.
Dzisiejszy powrót weluru to jednak coś więcej niż zwykła nostalgia. To poszukiwanie autentyczności i siły wyrazu. Młodsze pokolenie, które nie pamięta tamtych czasów, odkrywa w estetyce lat 80. odwagę i bezkompromisowość, której dziś czasem brakuje.
Współczesna fascynacja welurem ma kilka źródeł:
- Tęsknota za dotykiem: W świecie zdominowanym przez ekrany i cyfrowe doznania, coraz bardziej cenimy to, co zmysłowe. Miękkość i głębia weluru idealnie trafiają w tę potrzebę.
- Pragnienie komfortu: Welur jest genialny, bo łączy luksusowy wygląd z niesamowitą wygodą. To odpowiedź na potrzeby naszego dynamicznego stylu życia.
- Odwaga w wyrażaniu siebie: Estetyka lat 80. to zabawa modą, mieszanie stylów i odważne połączenia. Idealnie pasuje do dzisiejszego indywidualizmu.
To historia trendu, który zatoczył koło. Po raz kolejny udowadnia, że pewne materiały i estetyki mają ponadczasową moc. Welur wraca, by na nowo opowiedzieć nam o buncie, luksusie i niekończącym się pragnieniu bycia sobą.
Jak ograć welur w stylizacjach? Sprawdzone pomysły na trzy okazje
Przeniesienie weluru z wybiegów do własnej szafy jest prostsze, niż myślisz. Z mojego doświadczenia wynika, że cały sekret tkwi w wyczuciu i odpowiednim balansie. Trend z lat 80. powraca, ale w sezonie 2025/26 nosimy go zupełnie inaczej – bardziej świadomie, łącząc jego bogatą fakturę z minimalistycznymi, współczesnymi krojami.
Traktuj welurowy element jak gwiazdę wieczoru. Jak obraz, który potrzebuje odpowiedniej ramy, by w pełni zabłysnąć. Zbyt wiele konkurujących ze sobą faktur czy błyszczących dodatków może łatwo przytłoczyć całość i odebrać mu ten luksusowy sznyt. Pokażę ci, jak stworzyć trzy gotowe zestawy, w których welur gra pierwsze skrzypce, ale zawsze z klasą i bez cienia przesady.
Na co dzień: miejski luz w welurowym wydaniu
Welur w codziennym wydaniu? Czemu nie! To twój najlepszy sprzymierzeniec, gdy chcesz połączyć absolutną wygodę z nutą nonszalanckiej elegancji. Zapomnij o starych skojarzeniach – nowoczesny welurowy komplet to dziś synonim luksusowego loungewearu, który z powodzeniem wychodzi na ulice.
Praktyczna porada: Wybierz dresowy zestaw w głębokim, szlachetnym kolorze, jak butelkowa zieleń albo granat. Aby przełamać jego typowo sportowy rodowód, narzuć na wierzch długi, wełniany płaszcz o prostym, męskim kroju. Do tego minimalistyczne białe sneakersy i duża, skórzana shopperka. W ten sposób welur staje się częścią wysmakowanego, miejskiego uniformu, a nie strojem zarezerwowanym tylko na wieczór na kanapie.
Do biura: welurowa marynarka i nowa definicja elegancji
Tak, welur ma swoje miejsce w biurowym dress codzie. Wystarczy postawić na odpowiedni fason i stonowaną paletę barw, by dodać profesjonalnym stylizacjom odrobiny modowego pazura. Welurowa marynarka to strzał w dziesiątkę.
Praktyczna porada: Postaw na taliowany model w odcieniu burgundu, śliwki lub gorzkiej czekolady. Zestaw go z prostymi, czarnymi cygaretkami o długości 7/8 i gładką, jedwabną koszulą w kolorze kości słoniowej. Taki look jest stuprocentowo profesjonalny, ale ma w sobie to „coś” – jest intrygujący i niezwykle stylowy.
Pamiętaj o grze faktur. Gładkość jedwabiu i matowa czerń spodni pięknie podbiją głębię weluru, nie próbując z nim konkurować. To subtelna zabawa, w której każdy element ma swoje precyzyjnie określone miejsce na scenie.
Całość uzupełnij klasycznymi szpilkami i dyskretną, złotą biżuterią. To najlepszy dowód na to, że trend z lat 80. powraca w znacznie bardziej wyrafinowanej i dojrzałej formie, idealnie skrojonej na miarę współczesnej kobiety sukcesu.
Na wieczór: mała czarna w welurowej odsłonie
Wielkie wyjście to naturalne środowisko dla weluru. Jego subtelny połysk przepięknie gra ze światłem, sprawiając, że nawet najprostsza kreacja nabiera głębi i wygląda na milion dolarów. Zamiast silić się na krzykliwe kolory, zaufaj ponadczasowej klasyce.
Praktyczna porada: Postaw na prostą, dopasowaną „małą czarną” z weluru. Jej siła tkwi w szlachetności samego materiału, więc krój nie musi być przekombinowany – długość do kolan lub midi będzie idealna. Taka sukienka to wymarzone tło dla wyrazistej biżuterii. Możesz zaszaleć z dużymi, wiszącymi kolczykami z kryształami albo postawić na efektowny naszyjnik. Dopełnij look delikatnymi sandałkami na obcasie i małą kopertówką. To kwintesencja elegancji, która nigdy się nie zestarzeje.
Jak odróżnić welur od aksamitu
W świecie mody diabeł naprawdę tkwi w szczegółach. Umiejętność rozpoznawania tkanin to jeden z tych sekretów, który odróżnia prawdziwe pasjonatki od reszty. Welur i aksamit – choć często mylone – dla wprawnego oka i dłoni to dwa zupełnie różne światy. Zamiast serwować ci podręcznikowe definicje, nauczę cię, jak je rozpoznać zmysłami. Dokładnie tak, jak robią to styliści za kulisami pokazów.
Wyobraź sobie aksamit jak płynny jedwab. Jest lejący, gładki, a jego króciutkie, gęste włoski przepięknie łapią światło, tworząc szlachetny, niemal lustrzany blask. To materiał stworzony na wielkie wyjścia, który w ruchu po prostu hipnotyzuje.
Welur to z kolei jego bardziej „przytulny”, choć równie stylowy kuzyn. Jego włosie jest wyraźnie dłuższe, przez co tkanina jest cięższa i niesamowicie miękka w dotyku. W odbiorze przypomina bardziej mech albo skórkę brzoskwini – jest matowy, głęboki i pochłania światło, zamiast je odbijać. To właśnie dlatego trend z lat 80. powraca w welurowej, a nie aksamitnej odsłonie. Chodzi o komfort i tę otulającą fakturę.
Żeby ułatwić ci zadanie, zebrałam kluczowe różnice w jednym miejscu.
Welur vs aksamit Porównanie kluczowych cech
| Cecha | Welur | Aksamit |
|---|---|---|
| Dotyk | Wyraźnie dłuższe, miękkie włosie, przypomina mech | Krótka, gęsta i idealnie gładka okrywa włosowa |
| Połysk | Matowy, głęboki, pochłania światło | Szlachetny, dynamiczny, odbija światło, tworząc lustrzany efekt |
| Struktura | Cięższy, bardziej mięsisty, mniej lejący | Lekki, zwiewny, lejący się, przypomina płynny jedwab |
| Charakter | Casualowy, komfortowy, idealny na co dzień | Elegancki, wieczorowy, luksusowy |
| Zastosowanie | Dresy, bluzy, sukienki codzienne, meble | Suknie wieczorowe, marynarki, eleganckie dodatki |
Tabela w prosty sposób zestawia najważniejsze różnice między welurem a aksamitem, pomagając w ich identyfikacji i wyborze odpowiedniej tkaniny do stylizacji.
Mam nadzieję, że teraz bez trudu rozpoznasz obie tkaniny. A żeby mieć 100% pewności, mam dla ciebie kilka sprawdzonych trików.
Proste testy na rozpoznanie tkaniny
Podczas zakupów możesz wykonać parę prostych testów, które natychmiast rozwieją twoje wątpliwości. Stosuję te sztuczki od lat, wybierając kreacje do sesji zdjęciowych.
- Test dotyku: Przesuń dłonią po materiale „z włosem” i „pod włos”. Aksamit będzie idealnie gładki w jedną stronę i stawi minimalny opór w drugą. W przypadku weluru, z jego dłuższym włosiem, ta różnica będzie znacznie bardziej wyczuwalna – pod włos poczujesz wyraźną szorstkość.
- Test wagi i struktury: Złap kawałek materiału w dłoń. Poczuj jego ciężar. Aksamit jest zazwyczaj lżejszy i bardziej zwiewny. Welur jest gęstszy, mięsisty, mniej elastyczny – to właśnie nadaje mu ten bardziej swobodny charakter.
- Test światła: Spójrz na tkaninę pod różnymi kątami. Połysk aksamitu jest dynamiczny, niemal metaliczny, zmienia się z każdym ruchem. Welur ma głębokie, matowe wykończenie, które sprawia, że kolor wydaje się bardziej nasycony i jednolity.
Zobacz, jak wszechstronny potrafi być welur – od luźnych spodni po elegancki kombinezon.

Jak widzisz, ten sam materiał można zinterpretować na mnóstwo sposobów, od swobodnego looku z trampkami po szykowną sukienkę wieczorową.
Świadome rozróżnianie tych dwóch tkanin to twoja tajna broń. Dzięki niej zaczniesz dokonywać lepszych wyborów zakupowych, inwestując w ubrania, które idealnie pasują do twojego stylu życia i okazji. To właśnie taka wiedza pozwala budować garderobę najwyższej jakości.
Jak dopasować welurowe ubrania do swojej sylwetki
Welur, ze swoim szlachetnym, głębokim połyskiem, to materiał magiczny, ale przyznajmy – bywa też wymagający. Przez lata, obserwując modelki na przymiarkach przed pokazami, nauczyłam się jednego: kluczem do sukcesu jest strategiczne myślenie. Jego lśniąca faktura naturalnie przyciąga światło, a co za tym idzie – wzrok. Tę właściwość można wykorzystać do mistrzowskiego modelowania sylwetki.
Chodzi o to, by umiejscowić welur tam, gdzie chcesz dodać objętości lub podkreślić swoje największe atuty, a unikać go w miejscach, które wolisz optycznie wysmuklić. Prosta zasada, która w praktyce działa cuda.
Welurowe triki dla różnych typów figury
Każda z nas ma w swojej sylwetce coś, co warto eksponować, a welur potrafi to zrobić jak żaden inny materiał. Zamiast ślepo gonić za trendami, lepiej świadomie wybierać fasony, które staną się naszymi sprzymierzeńcami.
-
Sylwetka jabłka (szersza talia i ramiona): Twoim celem jest stworzenie iluzji pionowych linii i zrównoważenie proporcji. Praktyczna porada: Postaw na welurowe spodnie o prostym lub lekko rozszerzanym kroju w ciemnym, głębokim kolorze. Zestaw je z gładką, matową górą, która optycznie wysmukli tułów.
-
Sylwetka gruszki (węższe ramiona, szersze biodra): Tutaj cała uwaga ma skupić się na górnej części ciała. Praktyczna porada: Idealnie sprawdzi się welurowa marynarka z podkreśloną linią ramion albo bluzka z bufiastymi rękawami. Taki zabieg pięknie wyrówna proporcje i stworzy wymarzoną harmonię.
-
Sylwetka klepsydry (wyraźne wcięcie w talii): Szczerze? Możesz pozwolić sobie na najwięcej! Praktyczna porada: Dopasowane welurowe sukienki czy kombinezony zjawiskowo podkreślą Twoje kobiece kształty. Wybieraj kroje, które akcentują talię, aby w pełni wykorzystać potencjał swojej figury.
-
Sylwetka prostokąta (brak wcięcia w talii): Twoim zadaniem jest stworzenie iluzji krągłości i kobiecych zaokrągleń. Praktyczna porada: Świetnie poradzą sobie z tym welurowe sukienki z paskiem lub ponadczasowe modele o kroju kopertowym. Możesz też połączyć welurową spódnicę o linii A z dopasowaną górą, żeby optycznie zarysować talię.
Pamiętaj, że welur to potężne narzędzie. Jasne, błyszczące odcienie optycznie powiększają, podczas gdy głębokie, nasycone barwy – jak granat, bordo czy czerń – działają wyszczuplająco. Po prostu się tym baw!
Jeśli chcesz zgłębić temat i poznać więcej uniwersalnych zasad, sprawdź nasz kompletny przewodnik o tym, jak dobrać ubrania do sylwetki. Znajdziesz tam praktyczne porady, które pomogą Ci zbudować idealną garderobę. Trend z lat 80. powraca, a z tą wiedzą welur stanie się Twoim największym modowym atutem.
Jak dbać o welur, aby służył przez lata
Welurowe ubranie to inwestycja na lata, ale pod jednym warunkiem: trzeba o nie odpowiednio dbać. To nie jest materiał, który lubi pośpiech i drogę na skróty. Przynoszę ci kilka sprawdzonych metod, prosto zza kulis pokazów mody i pracowni projektantów, dzięki którym twoje welurowe perełki zachowają swój blask i niesamowitą miękkość na długo.

Praktyczna porada: Unikaj pralki jak ognia. Jeśli jednak nie masz wyjścia, zawsze przewracaj ubranie na lewą stronę. Pierz w chłodnej wodzie (maksymalnie 30°C) na programie do delikatnych tkanin i koniecznie bez wirowania. To absolutne minimum, żeby nie zniszczyć struktury włókien.
Suszenie i prasowanie weluru bez tajemnic
Nigdy, ale to przenigdy, nie wrzucaj weluru do suszarki bębnowej. Gorące powietrze i mechaniczne tarcie to dla jego delikatnego włosia wyrok śmierci. Praktyczna porada: Najlepiej suszyć go na płasko, z dala od grzejnika czy bezpośredniego słońca. W ten sposób unikniesz nieestetycznych odkształceń.
A co z zagnieceniami? Zapomnij o tradycyjnym żelazku. Jego rozgrzana stopa spłaszczy i wyświeci włókna, niszcząc je bezpowrotnie. Twoim najlepszym przyjacielem w walce z zagnieceniami będzie parownica do ubrań. Nie masz jej w domu? Jest na to stary, sprawdzony trik: powieś ubranie w zaparowanej łazience, na przykład po gorącym prysznicu. Para zdziała cuda i delikatnie rozprostuje materiał.
W Awanti radzimy: ten powracający trend z lat 80. to nie tylko nostalgia. Welur jest również termoizolacyjny, idealny na chłodne dni. Susz go na płasko, by nie stracił faktury, i buduj stylizacje warstwowe, umieszczając go na wierzchu dla maksymalnego blasku! Dowiedz się więcej o modzie z tamtych lat, czytając o hitach prosto z dekady disco na ELLE.pl.
Przechowywanie to klucz
Na koniec coś, o czym często zapominamy – przechowywanie. Welurowe ubrania powinny wisieć swobodnie na szerokich, najlepiej tapicerowanych wieszakach. Daj im trochę przestrzeni w szafie, żeby materiał mógł „oddychać” i nie był przygnieciony przez inne rzeczy. W ten sposób unikniesz trwałych odgnieceń.
Stosując te proste zasady, zapewnisz swoim welurowym skarbom długie i piękne życie. Podobne podejście warto zresztą stosować przy innych szlachetnych tkaninach. Jeśli masz w szafie więcej takich perełek, sprawdź, jak dbać o drogie swetry z kaszmiru i wełny zimą.
Najczęściej zadawane pytania, czyli welur bez tajemnic
Welur, choć wraca na salony w wielkim stylu, wciąż potrafi onieśmielać. Jako stylistka na co dzień widzę, jakie budzi wątpliwości. Zebrałam więc najczęstsze pytania, które słyszę od klientek, i odpowiadam na nie raz a dobrze. To taka esencja mojej wiedzy w pigułce.
Czy welur pogrubia?
To chyba największy mit, z jakim muszę walczyć! Owszem, jego subtelnie połyskująca faktura łapie światło, co teoretycznie może dodawać objętości. Ale cały sekret tkwi w świadomym ograniu fasonu i koloru.
Praktyczna porada: Ciemniejsze odcienie weluru – głęboki granat, butelkowa zieleń czy czerń – działają cuda, jeśli chodzi o wysmuklenie sylwetki. Jeśli mimo wszystko masz obawy, potraktuj welur strategicznie. Załóż go na tę część ciała, którą chcesz podkreślić. Welurowa marynarka genialnie zaznaczy linię ramion, odciągając uwagę od bioder.
Z czym łączyć welur, żeby nie przesadzić?
Tu kluczem jest kontrast. Welur kocha gładkie, matowe powierzchnie, które pozwalają mu grać pierwsze skrzypce i nie tworzą stylizacyjnego chaosu.
- Jedwab i satyna: To duet stworzony na wielkie wyjścia. Luksusowy, zmysłowy i absolutnie ponadczasowy.
- Dżins: Mój ulubiony patent na „uziemienie” weluru. Nadaje mu miejskiego luzu i nonszalancji.
- Cienka wełna (np. kaszmir): Połączenie idealne na chłodniejsze dni. Emanuje wyrafinowanym komfortem i klasą.
Praktyczna porada: Czego unikać? Zdecydowanie łączenia go z innymi ciężkimi, wyrazistymi fakturami jak sztruks czy gruba, warkoczowa dzianina. Taki nadmiar bodźców może przytłoczyć nawet najlepszą stylizację.
Moja najważniejsza rada? Traktuj welur jak wyrazisty klejnot w swojej stylizacji. On nie potrzebuje krzykliwej oprawy, żeby lśnić. Właśnie dlatego trend z lat 80. powraca dziś w tak minimalistycznej, nowoczesnej formie – mniej znaczy więcej.
Czy welur nadaje się tylko na wieczór?
Absolutnie nie! To myślenie rodem z poprzedniej epoki. Dziś moda zatarła sztywne granice między tym, co dzienne, a tym, co wieczorowe.
Praktyczna porada: Welurowa marynarka narzucona na prosty T-shirt i dżinsy to perfekcyjny strój na spotkanie z przyjaciółmi. Welurowe spodnie w komplecie ze sneakersami i kaszmirowym swetrem? Kwintesencja niewymuszonego, miejskiego szyku. Wszystko jest kwestią kontekstu i dodatków, które dobierzesz.
Po więcej inspiracji i praktycznych wskazówek zaglądaj na Awanti – codziennie udowadniamy, że moda jest po to, by się nią bawić. Odkryj najnowsze trendy i znajdź swój niepowtarzalny styl na https://awanti.pl.



